Ubezpieczenie GAP – rozsądna opcja dla przedsiębiorcy

talisman-1Zakup nowego auta to inwestycja – i tak samo jak każda inna jest narażona na straty. Jak się zabezpieczyć? Warto rozważyć GAP – ubezpieczenie będące uzupełnieniem AC.

Dla przedsiębiorcy auto to nie tylko środek transportu, ale też wizytówka firmy. Może podnieść prestiż albo wręcz przeciwnie − przekreślić szansę na intratny kontrakt, bo nikt nie potraktuje nas poważnie. To jeden z powodów, dlaczego wielu biznesmenów decyduje się na kredyt z ratą balonową albo leasing – wówczas co dwa-trzy lata mogą zmienić model samochodu na nowszy. Auto prosto z fabryki, z czystą książką serwisową i na kilkuletniej gwarancji wydaje się idealnym rozwiązaniem także ze względów praktycznych. W przypadku leasingu, jeśli, uwzględnimy odliczenia i zachowanie płynności finansowej, to właściwie czysty zysk.

Niestety ryzyko pojawia się w momencie wystąpienia szkody, a właściwie wypłaty odszkodowania od rzeczywistej wartości pojazdu. Wiadomo, że w ciągu pierwszych trzech lat auto traci najwięcej (45-75% kwoty, którą za nie zapłaciliśmy). Złośliwi mówią wręcz o „utracie bramowej” – w chwili, gdy wyjeżdżamy nowiutkim samochodem z salonu, już jesteśmy na stracie. Kradzież, wypadek czy pożar oznacza tzw. „szkodę całkowitą” – wówczas autocasco wypłaca odszkodowanie, ale tylko od aktualnej wartości samochodu. Może się okazać, że spłacamy nadal auto, które fizycznie już nie istnieje. Aby uniknąć takiej sytuacji, warto rozważyć dodatkowe ubezpieczenie GAP – czyli: Guaranteed Asset Protection: http://www.renaultfinansowanie.pl/ubezpieczenia/ubezpieczenie-gap

Istnieją dwa rodzaje tego ubezpieczenia. GAP Finansowy pokrywa różnicę między wartością rynkową auta a zobowiązaniem leasingowym, tak aby leasingobiorca nie musiał dopłacać. Natomiast GAP Fakturowy wyrównuje stratę do poziomu ceny początkowej – zgodnie z zapisem na fakturze. Dzięki temu odzyskujemy pieniądze i możemy je przeznaczyć na nowy samochód – tej samej klasy co utracony.

Niezależnie od tego, na którą opcję się zdecydujemy, ochrona obejmuje cały okres leasingowania – nawet do pięciu lat (choć większość leasingodawców ogranicza ten okres do 4 lat). Obecnie coraz więcej osób decyduje się na ten rodzaj ubezpieczenia, więc oferty się mnożą. W związku z konkurencyjnością na rynku, ich koszty maleją, a to plus dla nas. Rozważając GAP warto dopytać o minimalne gwarantowane odszkodowanie – taki zapis powinien się zawrzeć w umowie, na wypadek gdy do szkody całkowitej dojdzie w najbliższym czasie.

Popularność ubezpieczenia GAP jest związana z faktem, że leasingodawcy podsuwają nam deklarację już przy podpisywaniu umowy leasingowej. Jest traktowane jako uzupełnienie autocasco, więc formalności ograniczono do minimum. Biorąc auto w leasing, warto skorzystać z tej opcji.

Ocena czytelników
[Głosów:0    Średnia:0/5]